Zapraszamy na wspólną wędrówkę po Szwecji...

Ciekawostki

środa, 28 lipca 2010

Vastervik

Tak...nie pokuszę się o porównania kościoła polskiego z kościołem szwedzkim. Powiem tylko, że jest inaczej. A jak jest?

Wyznanie, które dominuje w Szwecji to ewangelicko -  luterańskie. Mówi się, że typowy Szwed jest w kościele cztery razy w życiu. Pierwszy raz na swoim chrzcie, drugi raz na konfirmacji, trzeci na ślubie oraz ostatni raz odwiedza kościół już na swoim własnym pogrzebie. I tak mniej więcej to wygląda. Żeby było sympatyczniej Pan pastor lub Pani pastor po nabożeństwie zaprasza wszystkich na kawę i ciastka. Śluby niekoniecznie są heteroseksualne. Jeśli w ogóle są, ponieważ tzw. konkubinat jest bardzo powszechnym rozwiązaniem w Szwecji.

Nie ma zbierania na tacę. Za to każdy z wiernych płaci składkę kościelną, która jest ściągana przez państwo razem w podatkiem. Cała składka trafia w ręce kościoła. Ponadto państwo tak się dogadało z Kościołem luterańskim, że ten organizuje wszystkie pogrzeby w Szwecji i zapewnia im miejsce pochówku, że każdy Szwed liczący się z konsekwencją życia jaką jest śmierć odprowadza pewną sumę pieniędzy na ten cel jako podatek.

I nie ma wyjątków od tej reguły...

 
1 , 2 , 3